Zaufanie w relacji

Autor:  Agata Wilska

Zaufanie w relacji

Kaja przychodzi na spotkanie w kilka dni po tym, jak jej partner odszedł od niej do innej kobiety, z którą miał romans przez ostatnie miesiące związku z Kają.

Kaja jest tym zaskoczona. Niczego nie podejrzewała, nic nie wskazywało na to, że "on mógłby zrobić coś takiego".

Tym razem zaskoczona jestem ja. Z opowieści Kai wynika, że związek Kai i Witka był związkiem właśnie z romansu. Kiedy Witek zaczął spotykać się z Kają, mieszkał jeszcze z inną kobietą. Witek lubił spędzać dużo czasu z kolegami w klubach. Nigdy nie zaproponował, żeby Kaja dołączyła.

- Witek twierdził, że takie spotkania z kolegami są dla facetów ważne i żebym mu zaufała - mówi moja klientka.

Kaja wielokrotnie też przyłapywała Witka na drobnych kłamstwach. Raz też spotkała kolegę Witka, który w rozmowie mówił o rzeczach bardzo dla Kai intymnych, które powierzyła w tajemnicy Witkowi. Witek oczywiście "nie miał pojęcia, o co jej chodzi".

Pytam Kaję, czy to wszystko jej nie zaniepokoiło?

- Miałam do niego zaufanie - mówi. - Przecież bez tego nie ma mowy o miłości.

Agnieszka i Nikodem są małżeństwem od 9 lat. Spotkanie inicjuje Agnieszka. Za powód podaje brak zaufania ze strony męża.

- Ciągle mnie przepytuje. Tak, on nie pyta, on przepytuje. Gdzie, z kim? Wiem, że mnie sprawdza – mój telefon, skrzynkę mailową. Mam tego dość! Tak nie można żyć! - żali się.

Pytam Nikodema, czy to prawda, że nie ufa żonie.

- Ja nikomu nie ufam - mówi. - To znaczy? - dopytuję. - No, klientom w pracy, współpracownikom. Generalnie jestem nieufny. Wolę chuchać na zimne, niż wyjść na idiotę - odpowiada.

Pytam, czy żona kiedyś zawiodła jego zaufanie.

- Do tej pory nie - przyznaje. - Czy to panu w jakiś sposób pomaga? - dopytuję. - Może i pomaga, no ale pewności, że tak będzie, nadal nie mam, prawda? - odpowiada Nikodem.

Kilka słów o zaufaniu


Zaufanie. W mojej opinii – podstawa wszelkich wartościowych więzi. To fundament dobrej relacji.  Wyobrażacie sobie życie bez zaufania? To byłby jakiś koszmar.

Bez zaufania nie ma mowy o satysfakcjonującej i bliskiej relacji. Nieufność sprawia, że wartościowi ludzie przechodzą nam koło nosa. Bez zaufania nie ma rozwoju. Brak zaufania skutkuje alienacją, depresją, utratą sensu życia. Nieufność ograbia nas z tylu rzeczy! Jak mówi amerykański neurofizjolog Antonio Domasia: "Pozbądźmy się zaufania, a przestaną istnieć miłość, przyjaźń, handel czy przywództwo".

Z drugiej jednak strony zawiedzione zaufanie boli. Rani do żywego. Szczególnie, jeśli zawiódł je ktoś bliski, ktoś, komu ufaliśmy bezgranicznie. Wtedy pojawia się pytanie – czy było warto? Czy jest sens ufać w ciemno?

Dzięki swojej pracy przez ostatnie 10 lat miałam okazję i zaszczyt poznać dziesiątki osób i par. Poznać to mało, ja miałam szansę spotkać się z nimi w sposób najbardziej intymny, autentyczny. I co zaobserwowałam w kwestii zaufania? Że jego brak szkodzi związkom bardziej, niż wiara w uczciwość i wiarygodność partnera

Oczywiście nie mówię o sytuacji, gdy zaufaniu bliżej jest do naiwności czy wręcz całkowitemu odrealnieniu jak w wypadku Kai. Istnieje zaufanie o dużym i małym stopniu ryzyka. Kaja zaufała ryzykownie, żeby nie powiedzieć bezpodstawnie. Zaufanie to nie brak rozsądku. Mówię o sytuacji, w której mamy podstawy, żeby zawierzyć. Bo zaufanie to wiara, a nie pewność. Wiara wobec kogoś, że jego/jej działania okażą się zgodne z tym, czego sobie życzymy.

Nikodem twierdzi, że nie ma pewności. Oczywiście, że nie. Zaufanie to kredyt ze świadomością ryzyka. Zawsze powtarzam – w związek wpisane jest ryzyko: porzucenia, zranienia, owszem. Jeśli nie jesteś w stanie takiego ryzyka podjąć, nie wchodź w związek. Tylko, czy to nie smutne rozwiązanie?

Czeski terapeuta Miroslac Plzak porównuje w tej kwestii lęk w związku do lęku o życie. Mówi: "To tak jak z życiem. Wiemy, że jest kruche, ale żyjemy, wychodzimy z domu."

Wspomniałam o podstawach, które pomagają nam zaufać. Jakie to podstawy?

Zadaj sobie kilka pytań:

- Jaki system wartości ma mój partner?
- Czy jest on zbieżny z moim?
- Jakie mój partner ma relacje z innymi?
- Czy potrafi być lojalny? Dyskretny?
- Czy to, co mówi jest zbieżne z tym co robi?
- Czy jest zainteresowany moimi uczuciami?
- Czy uwzględnia moje potrzeby, czy tylko własne?
- Czy jest zaangażowany?
- Czy jest gotowy na rezygnację z czegoś dla mnie?

Na tej podstawie dokonaj analizy ryzyka. Nie licz na pewność. Nie kontroluj, nie sprawdzaj, nie szpieguj. Im więcej kontroli, tym mniej miłości i bliskości – pamiętaj. Poza tym taka kontrola nie ma końca. Wynika to z faktu, że paradoksalnie nie możemy udowodnić czyjejś wierności czy lojalności. Możemy udowodnić tylko jej brak. Stąd, nawet jeśli do tej pory partner był uczciwy zawsze może zdarzyć się, że w którymś momencie przestanie, prawda? Tak myśli Nikodem. Pomijam już fakt, że kontrola to przemoc.

Jeśli mimo korzystnej analizy ryzyka nadal masz z zaufaniem problem, może być ci potrzebna pomoc specjalisty. W gabinecie psychoterapeuty będziesz miał/-a okazję zbadać, co jest podłożem twojej nieufności: niskie poczucie własnej wartości, mało bezpieczna więź z rodzicami, negatywne doświadczenia, określone przekonania (np. "wszyscy mężczyźni chcą tylko jednego", "wszystkie kobiety są takie same" etc.

Będziesz też miał/-a szansę uporać się ze swoją nieufnością. W jaki sposób? Choćby poprzez fakt uświadomienia sobie związku pomiędzy tym, co było a jest. Poprzez nazwanie pewnych emocji. Poprzez domknięcie pewnych doświadczeń, uporanie się z zawiedzionym zaufaniem, poprzez wybaczenie. Poprzez zabezpieczenie części ze swoich potrzeb, zadbanie o deficyty. Sprawdzisz, czy być może twoje oczekiwania względem drugiej osoby nie są aby nadmiarowe. Wtedy nie trudno je zawieść.

Dowiesz się o mechanizmie projekcji (mechanizm polegający na przypisywaniu innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych), aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy być może nie stosujesz go wobec swojego partnera. Czy to przypadkiem nie jest tak, że tak naprawdę to ty masz ochotę na skok w bok, ale tę potrzebę przypisujesz partnerowi/partnerce?

Poznasz również, czym jest efekt Pigmaliona (odmiana samospełniającego się proroctwa, zjawisko, zgodnie z którym ludzie wykazują tendencję do zachowywania się zgodnie z tym, czego oczekują od nich inni), aby mieć większą motywację do tego, aby pracować nad zaufaniem. Skoro wierzysz, że twój partner zachowa się dobrze, prawdopodobnie tak się właśnie zachowa.

Oczywiście, pamiętaj o realnym oszacowaniu ryzyka. Nie chodzi mi o myślenie życzeniowe. Poznasz, jakie mogą być korzyści z włączenia zaufania (m.in. prawdziwa, autentyczna relacja).  Wyposażysz się także w umiejętności do poradzenia sobie z faktem zawiedzenia zaufania, gdyby taki fakt zaistniał. W końcu, jeśli wiesz, że sobie z czymś poradzisz, nie masz już powodu, aby się tego bać. Nauczysz się koić i uspakajać. Nauczysz się samodzielnie regulować swoje emocje. Tak, to wszystko składa się na zaufanie.

Co możesz zrobić, aby dostarczyć partnerowi odpowiednich podstaw, że jesteś godny/-a zaufania?(wg Stephana Covey'a):


1. Mów wprost, bądź szczery/-a, uczciwy/-a

2. Okazuj szacunek, troskę, bądź uprzejmy/-a

3. Dbaj o przejrzystość, mów prawdę, bądź rzetelny/-a

4. Napraw krzywdę, przeproś, nie zatajaj

5. Bądź lojalny/-a, nie obmawiaj, doceniaj dokonania innych

6. Wykazuj się rezultatami, nie obiecuj więcej niż możesz zrobić, realizuj powierzone ci zadania

7. Doskonal się, rób użytek z informacji zwrotnych

8. Skonfrontuj się z rzeczywistością, stawiaj czoła problemom, wyjaśniaj niepowodzenia

9. Precyzuj oczekiwania

10. Przyjmij odpowiedzialność

11. Najpierw słuchaj, zanim ocenisz, próbuj zrozumieć

12. Dotrzymuj zobowiązań, obietnic, nie łam danego słowa

13. Obdarzaj zaufaniem



Agata Wilska to psycholog, mediator. Prowadzi indywidualną pomoc psychologiczną i psychoterapię, grupy wsparcia oraz warsztaty rozwoju osobistego. Z zamiłowania radiowiec. Jako konsultant współpracuje z kilkoma rozgłośniami w kraju oraz prowadzi własny Magazyn Psychologiczny "Ego Psychologii". Trener w Centrum Rozwoju Holis.

Marzysz o trwałym związku?
Dołącz do Kochaj.pl
Hasło - min. 6 znaków (min. 1 litera i cyfra)

Dlaczego warto?

  • Dołączysz do osób, które szukają trwałego i szczęśliwego związku
  • Codziennie dostajesz propozycje osób, które do Ciebie pasują
  • Poznawanie nowych osób jest ekscytujące